czwartek, 28 stycznia 2016

1404/ Art żurnal + film...

W końcu udało mi się skończyć, oprawić i wykończyć mój osobisty art żurnal, o którym wspominałam w jednym z poprzednich postów. Jak wspominałam, łączenie, choć dość łatwe, musiałam wymyślić, bowiem nie wzięłam tego pod uwagę rok temu, gdy zaczynałam tworzyć swój art żurnal. Ale jak to powiadają: potrzeba matka wynalazków... Dziś tylko parę zdjęć, a resztę czasu zostawiam Wam na obejrzenie filmu ;) Dwa zdjęcia pokazujące gabaryty mojego dzieła, jeszcze przed ostatnią jego kosmetyką ;)



I filmik pokazujący nieco więcej niż na comiesięcznych zdjęciach ;)


Miłego czwarteczku Wam życzę
Jadwiga :)))

1816/ Listopadowa jesień...

Listopadowa jesień... Podejrzałam ją w świetle słońca, w pozłocie i pąsach na policzkach. Z postrzępionymi wiatrem sukniami. Otulon...

Popularne posty