czwartek, 19 listopada 2015

1366/ Kura domowa czy feministka...

...to temat dla ATC w Art-Grupie ATC
No cóż, nie mogę powiedzieć o sobie; feministka, jednak także nie jestem kurą domową. U mnie istnieje podział obowiązków od pierwszych dni małżeństwa. Mogłabym rzec, że mojemu "M"  nie robi mycie garów, odkurzanie, czy robienie zakupów ;) Mnie natomiast nie robi tapetowanie, malowanie, czy położenie kafelków- po prostu lubię to robić. Lubię też myć okna i prasować; szczególnie koszule męskie, na czym mogłabym zarabiać ;) Nie mogę też powiedzieć o sobie, że jestem wspaniałą kucharką; gotuję ile muszę i nawet smacznie, ale nie poszukuję nowości czy zmian w jadłospisie. Piekę też tradycyjne ciasta i nie wychylam się, by je zmieniać czy ulepszać. To co piekę smakuje tym, dla których piekę i pozostaję przy tradycyjnych przepisach :p Jeśli natomiast miałabym wybierać między najpiękniejszymi nawet fartuszkami kuchennymi a kapeluszami, padłoby na te drugie :)  
Tak też potraktowałam temat pracy w formie ATC...  ;)












I mała zajaweczka ;)


Wasza Jadwiga

1816/ Listopadowa jesień...

Listopadowa jesień... Podejrzałam ją w świetle słońca, w pozłocie i pąsach na policzkach. Z postrzępionymi wiatrem sukniami. Otulon...

Popularne posty