1360- Coś dla zwierzaka...

W Art- Piaskownicy zadano wyzwanie, by stworzyć  coś dla zwierzaka ;)
Moja propozycja to zimowy kubraczek uszyty z kożuszka przywleczonego ze szrotu... Okazja, by się nim pochwalić nie lada, bowiem i tak miał być szyty dla pieska, który zamieszkuje w Kanadzie. Jestem ciekawa, czy na podstawie otrzymanych dwóch wymiarów (długości i obwodu), będzie pasować na przyszłego "właściciela", którego nawet na oczy nie widziałam; mało- nie widziałam nawet na zdjęciach; nie znam pieska ;) A kożuszek przymierzany na Iwusiu, piesku sąsiadów, trochę mniejszym od zainteresowanego kubraczkiem ;)

 

Tu kożuszek po rozpruciu...


Kożuszek odpowiednio wyprofilowany na czworonoga...


Kożuszek na Iwusiu na potrzeby zdjęcia...



Teraz zima nam nic nie zrobi- zresztą to nie pierwszy i nie ostatni ;)
W kolejnym poście chwalę się poprzednimi ubrankami na pieska,
tymi, które zostały, bowiem było ich więcej...

http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/11/przyda-sie-cos-dla-zwierzaka.html

Wasza Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...