czwartek, 8 października 2015

1323/ Wdzięczność...

Karteczka poczyniona by zagłuszyć własne wspomnienia po obejrzeniu: "Chemii". Film iście wzruszający; wzruszeń się nie boję, myślę że one wzbudzają potrzebę wdzięczności. A cóż to jest wdzięczność?...  Wdzięczność to oddech, to bicie serca, to wzruszenie, moc i pełnia jestestwa... To w końcu zmysł przyjemności z odczuwania radości, jaką wzbudza w sercu poczucie wdzięczności... Oto namacalny wytwór wyobrażenia wdzięczności. Bo wdzięczność jest wyrażeniem wszystkiego ;)








Wasza Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/