czwartek, 8 października 2015

1323/ Wdzięczność...

Karteczka poczyniona by zagłuszyć własne wspomnienia po obejrzeniu: "Chemii". Film iście wzruszający; wzruszeń się nie boję, myślę że one wzbudzają potrzebę wdzięczności. A cóż to jest wdzięczność?...  Wdzięczność to oddech, to bicie serca, to wzruszenie, moc i pełnia jestestwa... To w końcu zmysł przyjemności z odczuwania radości, jaką wzbudza w sercu poczucie wdzięczności... Oto namacalny wytwór wyobrażenia wdzięczności. Bo wdzięczność jest wyrażeniem wszystkiego ;)








Wasza Jadwiga

1816/ Listopadowa jesień...

Listopadowa jesień... Podejrzałam ją w świetle słońca, w pozłocie i pąsach na policzkach. Z postrzępionymi wiatrem sukniami. Otulon...

Popularne posty