poniedziałek, 28 września 2015

1308/ MOO...

Cóż to takiego jest MOO... Otóż jest to mniejsza forma od ATC; praca, czy dany temat musi się zmieścić na powierzchni kartonika o wymiarze 1,1 x 2,8 cala czyli 2,8 x 7 cm. Kiedy w Art-Grupie ATC przeczytałam o propozycji wykonania MOO, zastanawiałam się 3 dni, czy podołam wyzwaniu.
Pomyślałam, że nic, co nie wybiega poza margines wyobraźni, nie może mnie pokonać. Wzięłam więc głęboki oddech, z podziemi wygrzebałam owady, i jestem tu z moim tryptykiem: "Chrząszcze i żuki" a właściwie czwórką MOO ;) Jak zapisywałam się do wymiany, nie wiedziałam skąd wezmę owady; miałam wygrzebać z ziemi; i tak się niemal stało. Zanurkowałam w kartonach z napisem: PRZYDA SIĘ i w trzecim z kolei znalazłam znaczki pocztowe poodrywane z przesyłek i schowane, na zasadzie; przyda się ;) I się przydały, tym bardziej, że na owych są owady i jest ich cała wydana seria, czyli cztery ;) Nie wiem, czy moje owady można zaliczyć do chrząszczy i żuków, ale owad to owad :p Najwyżej będę kopać dalej za chrząszczami i żukami ;)








 Wprawdzie nie jest to tryptyk, ale chciałam wykorzystać całą serię znaczków... 


Wasza Jadwiga

1816/ Listopadowa jesień...

Listopadowa jesień... Podejrzałam ją w świetle słońca, w pozłocie i pąsach na policzkach. Z postrzępionymi wiatrem sukniami. Otulon...

Popularne posty