1259/ Ogród w miniaturze...

Przedstawiam Wam moją hodowlę- zielone pomidorki w donicach na balkonie. Nie dawałam wiary, że z pestek uda mi się wyhodować choćby maleńki krzaczek. A tu, proszę do jakiej wysokości doszły. Obecnie na krzaczkach jest 11 pomidorków różnej wielkości. krzaczki przerzedzone, bowiem po powrocie z pielgrzymki poobrywałam mnóstwo zbędnych liści, by szło w owoc. I są efekty, z których jestem dumna. Kto mi jednak powie, kiedy pomidorki będą zdatne do konsumpcji, gdy zawsze będą zielone?... :p W tej chwili są twarde i na pewno nie do jedzenia. Chyba poczekam aż zaczną spadać.













Aż mi ślinka leci :p Co Wy na to?...
Wasza Jadwiga   

Popularne posty

1748/ Kocia ciekawość...

1741/ Potrzebowała zmian...

1745/ Moje poczynania i podaj dalej...