wtorek, 26 maja 2015

1196/ Wzruszające chwile...

Uwielbiam mojego listonosza uśmiechającego się od ucha, do ucha, a jeszcze bardziej kocham blogowych Przyjaciół. Po kilkugodzinnym pobycie w Onkologii, zawartość skrzynki pocztowej wynagrodziła mi totalne zmęczenie... Takich prezentów nie mogłam się spodziewać w najśmielszych nawet snach. Jednym z nich jest książka autorstwa Basi z pięciu pór roku: "Między słowem a ciszą". Basia wie, co kocham, że w Jej poezjach znajdę ową upragnioną ciszę, upragnionego Boga...




Druga paczuszka od Alicji z krainy papieru, a w niej cudowności, 
które wywołały uśmiech na mojej twarzy i wzruszenie serca. 
Sami zobaczcie owe upominki :)))








Alicjo, nie tylko troszkę, ale totalnie, zawartość paczuszki mnie wzruszyła  <3



Jeśli ktoś nie zaznał nigdy wzruszenia... to ja właśnie doświadczam tego uczucia <3
Moje Kochane, Basiu i Alicjo, z tego miejsca pragnę Wam podziękować za tak wspaniałe niespodzianki... dzisiaj, bo wczoraj wieczorem padłam ze zmęczenia
Jadwiga

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...