Upominki a zachody słońca...

Wczoraj posłałam kolejne upominki do Was. Nie pięć, jak pisałam, ale dziewięć osób za chwilę będzie się nimi cieszyć; a ja z Wami. Dzisiaj polecą do was pozostałe upominki :))) By były to niespodzianki, to nie umieszczam ich zdjęć... ;) Natomiast zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z perspektywy szóstego piętra; zachód po ulewnym deszczu, kiedy to nagle rozstąpiły się chmury, ukazując piękne niebo w pełnej chwale, choć było ono nadal nieco przemglone :)))











Wspaniałego wtorku życzę
Jadwiga

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1758/ Ogród dzieciństwa...

1766/ Owocne spotkanie...