wtorek, 5 maja 2015

1162/ Upominki a zachody słońca...

Wczoraj posłałam kolejne upominki do Was. Nie pięć, jak pisałam, ale dziewięć osób za chwilę będzie się nimi cieszyć; a ja z Wami. Dzisiaj polecą do was pozostałe upominki :))) By były to niespodzianki, to nie umieszczam ich zdjęć... ;) Natomiast zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z perspektywy szóstego piętra; zachód po ulewnym deszczu, kiedy to nagle rozstąpiły się chmury, ukazując piękne niebo w pełnej chwale, choć było ono nadal nieco przemglone :)))











Wspaniałego wtorku życzę
Jadwiga

1915/ Szukając odpowiednich słów...

Rój myśli przeglądający się w blasku wschodzącego słońca, zniewolone w porannej rosie; tyle myśli, tyle słów, które chciałabym wylać na &...

Czym oddycham :/