Spacerkiem przez wiosnę...

Wspominałam już w którymś z poprzednich postów, że lubię robić zdjęcia w drodze do szpitala, lub z... Tak też było dzisiaj. Wędrując przez las oddzielający szpital od osiedla, udało mi się uchwycić śpiewające pierzaste, ale też brzoza przyodziała się w szatę z delikatnych liści. A las tętni życiem w każdym calu, choć niestety jest nieco zaniedbany przez mieszkańcow pobliskiego osiedla, z czego nie jestem dumna, bowiem sama na tym osiedlu mieszkam :/ 















Wasza Jadwiga 

Popularne posty

1780/ Z odzysku...

1777/ Ach ta natura...