środa, 22 kwietnia 2015

1147/ Spacerkiem przez wiosnę...

Wspominałam już w którymś z poprzednich postów, że lubię robić zdjęcia w drodze do szpitala, lub z... Tak też było dzisiaj. Wędrując przez las oddzielający szpital od osiedla, udało mi się uchwycić śpiewające pierzaste, ale też brzoza przyodziała się w szatę z delikatnych liści. A las tętni życiem w każdym calu, choć niestety jest nieco zaniedbany przez mieszkańcow pobliskiego osiedla, z czego nie jestem dumna, bowiem sama na tym osiedlu mieszkam :/ 












Wasza Jadwiga 

1877/ Noc moim sprzymierzeńcem...

Poczynione w nocy z grafikami; bezsennej nocy...  Grafiki w jakiś zastanawiający sposób namnażają się w domu; wynajduję je w resztkach ...

Czym oddycham :/