Z obserwacji...

...a właściwie z podglądactwa wynikło coś, co inspiruje mnie od dwóch dni. wiem, że podglądanie to brzydka cecha, ale pozazdrościłam co niektórym dziewczynom Ich pięknych prac i postanowiłam też sobie taką zrobić. Już dawno próbowałam, ale wszelkie moje nieudolne próby, spełzły na niczym, Tylko kopczyk nic nie wartych papierzysk i śmieci po tamtych pracach pozostał. Przedwczoraj postanowiłam dobrze się przygotować do wykonania tej pracy. A co to będzie, dowiecie się w kolejnym poście; może i filmik powstanie ;) A oto zwiastun mojej pracy, której dokończenie potrwa jeszcze nieco czasu. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się wykonać tę wymarzoną rzecz ;)






Nie byłabym sobą, gdybym nie zaprosiła Was do podziwiania dzisiaj ze mną przedwieczornego nieba. Po dniu pełnym słońca, zapowiada pogodną noc z miliardem gwiazd na bezchmurnym niebie...





Pogodnych chwil życzę
Jadwiga 

Popularne posty

1748/ Kocia ciekawość...

1741/ Potrzebowała zmian...

1745/ Moje poczynania i podaj dalej...