niedziela, 22 lutego 2015

"W" jak Wiesia...

Na wczorajszym spotkaniu u Oli bawiłam się w zdobienie litery "W", która powędruje do jednej z moich oddanych przyjaciółek, nie widzianych od paru miesięcy :/ Powodów napiętrzyło się mnóstwo od ostatniego Naszego spotkania; wpierw mój wyjazd do córki, by po powrocie potrzebować mnóstwo czasu na ogarnięcie się :p W okresie okołoświątecznym niemożność odwiedzenia, nowy rok przyniósł poważniejszą chorobę, która niemal na dwa tygodnie przykuła do łóżka :( Zainspirowana przez Olę, postanowiłam ozdobić literę "W" z tęsknotą w sercu, z nadzieją spotkania, już bez żadnych przeszkód, na powitanie po długiej "rozłące"... Po raz pierwszy zdobiłam literę, ale mam nadzieję, że się spodoba, jak wiele innych prac, które od czasu do czasu wędrują w tamtą stronę :))) Oto i mój twór, nad którym pracowałam jeszcze dzisiaj, bowiem wczoraj nie zdołałam zakończyć prac nad zdobieniem owej...    











 By litera nie przewracała się pod ciężarem kwiatów i wszelkich ozdób, umieściłam ją na podstawie, którą też ozdobiłam, by w ten sposób tworzyła jedność z literą. Myślę, że spodoba się obdarowanej.
A między czasie kroi się ;)


Wspaniałego niedzielnego popołudnia życzę
Jadwiga

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...