poniedziałek, 23 lutego 2015

1112/ Szyje się...

Słowo się rzekło, kobyłka u płota... takie powiedzenie jeszcze bardziej mobilizuje do działania na rzecz szycia, o którym traktowałam parę postów temu ;) TU Wprawdzie nie używam tej maszyny ze zdjęcia choć szyje bez zarzutów, ale musiałabym przymocować ją na stałe do stołu, a to mi nie w smak :p Szyję na mojej niezawodnej z funkcją obrzucania ;) A prace posuwają się zadowalająco i jedną sztukę już mam uszytą. Nie chwalę się jeszcze, co to jest; zrobię to, jak będzie cały komplet z ozdobnymi wykończeniami :))) A prace mają się tak...










Pozdrawiam ciepluteńko wieczorową porą :)))
Jadwiga

1936/ Ogród Botaniczny...

Każdego roku staram się odwiedzać Ogród Botaniczny, który mocno się wpisał w moje dziecięce lata, kiedy niemal dnia dnia było, żebym po nim...

Czym oddycham :/