Piękna jest ludzkość...

"Piękna jest ludzkość! O!!! Wspaniały świecie tych ludzi!!!". 
Te słowa Williama Szekspira przywodzą mi na myśl mych drogich przyjaciół. Niezwykłych, życzliwych, zasłuchanych w serca drugiego człowieka... Pozwalających mi płakać i jednocześnie płaczących wraz ze mną. Choć nie ma w nich tyle mocy, by usunąć moje smutki w cień, to mogą sprawić, że świat zasnuty tumanem mgły, wydaje się być mniej mroczny. Jak promienie słoneczne rozpraszające mgłę, wzbudzają radość, gotową w każdej chwili wtargnąć w codzienność. I jakaż staje się ona wspaniała, bo pozwoliłam, by pomagali  ją kształtować ci, co mnie kochają... Po raz kolejny bowiem, doświadczam tego wspaniałego uczucia, które gasi wszelkie troski, że na świecie może być dobrze, bo obok mnie kroczą ci, którzy dają wyraz swej miłości, wyciągając w mą stronę pomocną dłoń. Wierzę, że są oni narzędziami w ręku Boga; pociechą dla mojego stroskanego serca... To jak z tym dzisiejszym widokiem za oknem; ledwie widoczny świat otulony gęstą mgłą, nad którą błękitne niebo wlewa w serce nadzieję na lepszą przyszłość...





 
 I jak tu nie wierzyć w dobro świata; w dobro człowieka?...
Choćby miał stać obok nas tylko jeden oddany przyjaciel, warto by o Nim pamiętać.
Dobroć bowiem zawsze jest silniejsza od zła; czyż nie?...
Zanim skreśliłam tych kilka słów, świat odsłonił nieco więcej tajemnic.
Tego na zdjęciach nie widać, ale pokryta szadzią ziemia połyskuje białym brokatem.
Cudowny widok, który wzbudza w sercu ulgę... 




Życzę wspaniałych chwil pozbawionych wszelkich trosk;
Wasza Jadwiga

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...