Szybkiego powrotu do zdrowia...

W jednym z poprzednich postów wspominałam i chwaliłam się cudownościami, jakie dostałam od Basi z bloga: "5 Pór Roku". Jednym z podarunków była Matka Boża Pięknej Miłości; była, bowiem wydałam ją przyjaciołom, którym opieka Matki Bożej w tamtym czasie była bardziej potrzebna (i jest). Otóż i ta Mateczka...



Oczywiście zdradziłam Basi ten mój uczynek :p Basia jednak nie byłaby sobą, gdyby w wielkiej dobroci swego serca nie obdarzyła mnie kolejną Mateczką Pięknej Miłości. Basiu Najdroższa, bardzo Tobie dziękuję za wyrozumiałość i wielkie, kochające serce. Dziękuję Za ten piękny podarek, który niewątpliwie zostanie już u mnie <3



Ale to nie wszystko w tym poście... Zrobiłam kartkę z napisem: "Szybkiego powrotu do zdrowia"- stąd taki tytuł posta. Karteczka dla sąsiada, który miał poważny zabieg. Nie było by nic w tym nic nadzwyczajnego; tyle ludzi każdego dnia idzie pod nóż; gdyby nie był to opiekun mojego pupila Iwusia. Iwo jest teraz pod moją opieką i mogę się nim nacieszyć... Powie ktoś: "Wątpliwa to radość, gdy w tle choroba i poważna operacja, ale... faktem jest, że Iwo całe dnie przebywa ze mną :) A oto i karteczka dla sąsiada, którą przekazałam za pośrednictwem żony sąsiada, a przyjaciółki mojej. Czy karteczka się spodobała, dowiem się późnym wieczorem ;)




















Kochani, życzę wspaniałego, piątkowego wieczoru...
Wasza Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...