No to pociachałam...

W końcu pociachałam papierki z Lemoncraft, kupione jeszcze na początku grudnia; pewnie ku uciesze Ani. Papierki piękne; Dom Róż, żal było kroić, ale przecież nie można wciąż w nie patrzeć jak w święty obraz :) I tak, Aniu, powstała kolejna karteczka, która już znalazła nabywcę ;) Aniu- pociachałam Twoje papierki!!! Cieszysz się Aniu?... :)))















Pozdrawiam wieczorową porą
Wasza Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...