Gotowe do drogi...

Poprane, poprasowane, czekają na podróż. Jakimś cudem wyszło mi więcej puryfikaterzy i ręczniczków. Poleci też więcej niż planowałam, bowiem ja jestem na miejscu i w każdej chwili mogę usiąść i poszyć, a przyjaciele z misji są raz kiedyś w kraju, toteż dostaną niemal wszystko; ja zatrzymam 3 korporały, 2 puryfikaterzy i 4 ręczniczki- reszta w drogę... A tak prezentuje się dokończona bielizna Eucharystyczna :)






A co ta piękna, śpiąca kobieta tu robi?...
Chcecie się dowiedzieć, to zapraszam do Basi z:
"szeptów serca"
tam wszystkiego się dowiecie o kobiecie ;)



Wasza Jadwiga

Popularne posty

1748/ Kocia ciekawość...

1741/ Potrzebowała zmian...

1745/ Moje poczynania i podaj dalej...