1082/ Echo...

I później wyszły Wszystkie na raz, zostawiając po sobie cztery puste kąty i ciszę... Taką, że aż w uszach dzwoni :/  Wciąż jeszcze lekkim poszmerem echo rozmów i śmiechów się odbija to tu, to tam... Wszystkie na raz wyszły :/ Co robić, by tę ciszę i pustkę zabić; coś trzeba zrobić prócz minimalistycznej zakładki. Mam jeszcze "Dom Róż" z Lemoncraft; pocięłam i zrobiłam kolejną karteczkę, by zająć czymś sobotnie popołudnie, czy jak kto woli, długi wieczór. Tak powstała tak samo minimalistyczna, jak ta zakładka. Dlaczego taka?... Bowiem żal było zasłaniać elementami piękny wzór akurat tego arkusza :) A oto i karteczka 









A na przyszłość proszę- wychodzimy pojedynczo, 
bo serce za słabe na tak drastyczne zmiany z minuty na minutę :)
 Wasza Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1815/ Lubiłam te z grafikami...

1821/ Czas oczekiwania...