Z torebek śniadaniowych...

Wspominałam już wcześniej, że swoje albumy wykonywałam głównie z recyclingu. Jednym z owych, jest album wykonany na bazie torebek śniadaniowych. Niestety, zdjęć prototypu nie znalazłam. :/  Zachowały się natomiast zdjęcia podobnego albumu, który robiłam nieco później w czasie. Torebki śniadaniowe zastąpił tu papier prezentowy. Album z moją ulubioną grafiką, towarzyszącą mi niemal od początku mojej przygody z papierzystami... Jak wyszedł- sami oceńcie ;)











Wybaczcie, że zanudzam Was moimi historycznymi pracami,
ale to "zanudzanie" to jedyne, co mi pozostało na obczyźnie :p
Pozdrawiam ze słonecznego Grantham
Jadwiga

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...