1054/ Przyleciały...

Przyleciały kolejne trzy karteczki :)
od Kasi z bloga: przez dziurkę od klucza


od Agaty z bloga: vairatka handmade
i od Ewy z bloga: przygoda Yvette


Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za pamięć; 
karteczki są cudowne, a nie pamiętam, czy Wam posłałam ode mnie :p
Poza tym i spóźniony Gwiazdor dotarł z prezentem :)
Jakby wyczuł, że ułatwi mi pracę, bowiem wczoraj wpadło mi zamówienie od przyjaciół na Ich 25 rocznicę ślubu, na winietki na stoły, (aż 120 szt). Ręcznie kroić byłoby trudno i długo, a tak uporałam się w minutę osiem z przykrawaniem ich. 
 Więcej jutro na blogu, bowiem nie mam czasu focić, bo winietki muszę oddać przed 3 stycznia.   
Miałam też ochotę na nową zakładkę do książki ;)
Oto ona... 




Wykorzystałam do niej jedną z laleczek, jakie dostałam od Janusza z bloga:
Jest minimalistyczna, całą jej ozdobą jest właśnie owa laleczka :)
Janusz; raz jeszcze dziękuję za ten wspaniały, świąteczny prezencik...
A co do prezentów; od października jest przygotowany dla Lena Pit, ale utraciłam dane :p
Proszę o kontakt na maila ;)
Pozdrawiam
Jadwiga

Popularne posty

1786/ Niekończąca się kartka- jak zrobić...

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...