piątek, 12 grudnia 2014

1038/ Niepokorne...

Kolejne dwie prace zrobione z wielkim trudem. Jednak ponad dwa miesiące nicnierobienia dają się we znaki. Gdzieś uciekają pomysły, a te, które realizuję nie są jakby z moich myśli. Tu wyraźnie dokucza też i wiek :/ Niestety :/ Ale puki co, staram się zachowywać "fason". Jak długo jeszcze?...
Pierwsza karteczka imieninowa, z maseczką z muszelek zatopioną w kwiatach i zegarem :)







Druga z kwiatami różnego regimentu, własnoręcznie robionych
 i z ulubionym elementem: zegarem ;)







Ktoś zapyta o temat posta: "dlaczego niepokorne"
Niepokorne dlatego, że każdy element długo wędrował po bazie kartki,
zanim trafił na swoje docelowe miejsce... ;) 
Jadwiga

1816/ Listopadowa jesień...

Listopadowa jesień... Podejrzałam ją w świetle słońca, w pozłocie i pąsach na policzkach. Z postrzępionymi wiatrem sukniami. Otulon...

Popularne posty