środa, 3 grudnia 2014

Już za chwileczkę, już za momencik...

W sobotnie przedpołudnie wyląduję już w kraju, w swoim mieście. Czy te ostatnie godziny to taka chwila, albo momencik? Nie wiem. Nie powiedziałabym. Bowiem te ostatnie dni ciągną się w nieskończoność. Ale nie o tym przecież chciałam- taka nostalgia... Zanim jednak wezmę się do jakiejś pracy po powrocie, to jeszcze powspominam moje papierzaste twory. Przeglądając zasoby zdjęć moich prac, znajduję wiele takich, które wywołują wspomnienia i zadziwienie- w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;) Te albumy, którymi się ostatnio chwalę, będą zapewne innymi inspiracją, przy tworzeniu następnych, jakie mam w planach. Po latach sama oglądam je z zaciekawieniem, próbując sobie przypomnieć, co mnie wtedy inspirowało do zrobienia takiej, a nie innej strony albumu. Czy po latach powtórzyłabym takie rozwiązania, czy coś zmieniła i na ile? Okaże się w praniu, jak to mówią. 





















A w Grantham świątecznie. Ulice przystrojone świątecznymi ozdobami świetlnymi. 
Urzędy i sklepy także w klimatach świątecznych. A w wielu domach strojne choinki ozdabiają okna.
 Z pewnych względów, o których już wspominałam w jednym z poprzednich postów, nie mogłam robić oficjalnie zdjęć, a te, które prezentuję, robione są z kamuflażu, czyli w ruchu, przechodząc obok





Sorry za jakość ujęć- 
-zdjęcia robione w porannym słońcu, toteż niechciane odbicia w oknach
Kochani, dziękuję, że dotrwaliście do końca
Jadwiga

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...