sobota, 29 listopada 2014

1024/ Bez komantarza...

I kolejna moja "historyczna praca", w nieco innym formacie,
której komentowanie zostawiam Wam, moi mili odbiorcy...


Powyżej klamra do włosów, już nie spełniająca swej roli...




 ...własnoręcznie robiony splot ze wstążeczek...






...miniaturki obrazów z kalendarza...












...sporo też naklejek samoprzylepnych w 3d...
...oczywiście praca recyclingowa, jakich ówcześnie wiele robiłam ;))
Album powstał dla koleżanki z wolontariatu w hospicjum fundacji Sue Ryder <3
Mam nadzieję, że wytrzymujecie ze mną i moimi bzdurkami recyclingowymi :p
Jadwiga

1816/ Listopadowa jesień...

Listopadowa jesień... Podejrzałam ją w świetle słońca, w pozłocie i pąsach na policzkach. Z postrzępionymi wiatrem sukniami. Otulon...

Popularne posty