Wciąż jeszcze świątecznie...

To już ostatnie karteczki, jakie dorzucam do pielgrzymkowych. Na robienie większej ilości nie mam już czasu ani cierpliwości, bowiem muszę trochę ogarnąć moją pracownię; poskładać, pozbierać, poukładać, poutykać, by nic nie zostało na wierzchu na pastwę kurzu... 






 Pozdrawiam, kochani, i życzę cudownego, ciepłego i słonecznego weekendu;
lecz ja jeszcze wrócę tu na chwilę
Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...