To dopiero niespodzianka...

Właśnie wróciłam z poczty, gdzie byłam nadać paczuszkę dla naszej Basi :) Wracając spotkałam listonosza, uśmiechniętego od ucha do ucha, z wyciągniętą dłonią, w której trzymał przesyłeczkę...
zgadnijcie od kogo?... :) :) :) 



...od naszej Basi właśnie... :)
Pozdrawiam
Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...