Zajawka...

...z tego, co zajmuje moje biurko, a co zaczęłam wczoraj, spontanicznie, kiedy w trakcie poszukiwania pewnych grafik, wpadły mi do ręki dawno zapomniane szare koperty. Zapomniane przez pocztę i  przeze mnie. Klej na nich wysechł pozostawiając brzydkie ślady, ale i na nie znajdę sposób ;) Wyjęłam też tekturki oklejone niegdyś przeze mnie serwetką o pięknej grafice :) teraz to wszystko sprawiło mi nieukrywaną radość :)








Życzę pogodnego piątku :)
Jadwiga 

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...