Wyniki dyktanda...

Teraz mogę już się pochwalić. Robię to z małym opóźnieniem, ale pewne wydarzenia przyćmiły mi tę sprawę swoją ważnością- ślub bratanicy mojego "M" :) Jak wspominałam w jednym w wcześniejszych postów, wzięłam udział w dyktandzie kartkowym Diabelskiego Młyna. Szkoda, że tak mało osób było zainteresowanych zrobieniem kartki pod dyktando :/ Moja karteczka prezentuje się jak niżej. A dziś znalazłam w Diabelskim Młynie wyniki owego dyktanda :)







I parę ujęć na płasko ;)






Życzę słońca nad głową i ciepełka w sercu
Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...