poniedziałek, 22 września 2014

968/ Pogoda jesienią zmienną jest...

Parę spojrzeń na to, co za oknem. Jak to jesienią- z godziny na godzinę krajobraz nabierał innego charakteru- ze słonecznej aury w deszczową, by pod wieczór zajaśnieć pięknym słońcem. Jednak od wczorajszej burzy schłodziło się dość mocno- beż sweterka i płaszczyka nie ma co wychodzić, i oczywiście nieodłącznym atrybutem musi być parasol :p bo: 
"Oto jesień właśnie- deszcz niebo przyszywa do ziemi tysiącem ściegów i dreszczów.
Natura piękna, pełna skarbów, ale nie mająca nikomu ich ofiarować. 
Wspaniała w swej dumie. Stroi się już tylko dla siebie w jarzębiny i głogi.
Uśmiechem chłodnym pod wieczór żegna dzień.
Z nadejściem nocy roztacza szal gwieździsty.
Z porankiem pokrywa ziemię woalem szronu,
na dowód, że minął już czas kwitnących łąk i długich spacerów...
...lecz nie na długo...
...na krótko."
(wiersz przyszedł parę lat temu z życzeniami...)
A teraz parę ujęć z perspektywy 6 piętra :)


"Jesień idzie przez park", i nie tylko <3


 Choć jest już późna pora pozdrawiam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają :)
Jadwiga

1936/ Ogród Botaniczny...

Każdego roku staram się odwiedzać Ogród Botaniczny, który mocno się wpisał w moje dziecięce lata, kiedy niemal dnia dnia było, żebym po nim...

Czym oddycham :/