poniedziałek, 8 września 2014

945/ Podwórko...

O co chodzi z tym podwórkiem, ktoś zapyta ;) Jest w Bydgoszczy od pewnego czasu, dostępna dla mieszkańców, i nie tylko, Kamienica 12 przy ulicy Poznańskiej. Dziś postanowiono udostępnić jej podwórko, właśnie, rękodzielnikom. Ja oczywiście skorzystałam z zaproszenia wystawiając swoje prace :) Jak mi poszło, zapytacie- odpowiedź brzmi: jestem zadowolona :D Natomiast zauroczył mnie klimat tam panujący- wszyscy jakbyśmy znali się od wielu lat- uśmiechnięci zainteresowani na wzajem swoimi pracami ;) Do domu wróciłam podekscytowana z zapewnieniem, że w każdych następnych spotkaniach będę brała udział, choćby dla atmosfery, niemal rodzinnej, tam panującej. Nie omieszkałam porobić paru zdjęć, by umieścić tu fotorelację z kiermaszu (za zgodą oczywiście fotografowanych) :)

Zdjęcie: Już jutro tragi rzeczy wyjątkowych czyli RĘKOCZYNY. Zapraszamy wszystkich od godz. 11:00 do 18:00 na podwórko 12 KAMIENICY  przy ulicy Poznańskiej 12.
Zaproszenie do udziału w naszym wydarzeniu kierujemy  do osób, które poszukują rzeczy nietuzinkowych.
Poza stoiskami projektantów główną atrakcją eventu będzie koncert organizowany w ramach Rock&Run, który odbędzie się w bramie podwórka. Ulica Poznańska będzie w tym czasie zamknięta, a zainteresowani będą mogli świętować na drodze.
Kolejną atrakcją tego dnia będzie „Sito pod chmurką” organizowane przez Otwartą Pracownię Sitodruku- wszyscy chętni będą mogli przyjść z własnymi tekstyliami, na których Pracownia wykona nadruk za symbolicznego piątaka.
W ramach Rękoczynów zorganizowana zostanie także aukcja rzeczy ciekawych;)
 Zdjęć będzie sporo, ale nie mogłam kogokolwiek pominąć, choć i tak nie zdołałam zrobić wszystkim fotek. Pod fotkami wystawców, będę się starała umieścić link,byście mogli "zajrzeć" na ich strony
To zdjątko akurat dotyczy mojego stoiska





A za plecami mojego stoiska roztaczał się taki oto widok na Wyspę Młyńską zatopioną w słońcu



Parasole z widocznym napisem, bowiem kamienica jest własnością owych,
czyli Warzelni Piwa, która mieści się pod podwórkiem ;)






Doszło też do licytacji paru "drobiazgów :)
Pierwsza pod młotek poszła, historyczna już, maszyna do pisania




Następna była butelka- syfon, z lat siedemdziesiątych, 
w których to należało do dobrego tonu poczęstowanie gości, pochodzącą z niej wodą gazowaną, koniecznie z sokiem- najlepiej własnej roboty ;)


I fotel w stylu Ludwika XVI...



...Było jeszcze parę drobiazgów, a na koniec najbardziej ekscytującą licytacją,

 było pudło o nieznanej, licytującym, zawartości :)




...a tu już w rękach nowego właściciela, który pozwolił mi zerknąć do jego wnętrza ;)



...i cudawianki uszyte z mięciutkiego polara, wśród których poduchy, pledy,
śpiący rycerze, damy dworu itp ;)









Było wielu jeszcze wystawców rękodzieła, ale z wiadomych powodów nie mogłm poświęcić wszystkim swojego czasu, bowiem sama byłam wśród nich ;) Zaciekawionych odsyłam na strony Kamienicy 12;
na facebooku i blogerze:
Odsyłam też do artykułu z mnóstwem zdjęć: 
bo mówiło się dużo o targach na podwórzu; i są jeszcze ich echa ;)
a ja na pewno nie powiedziałam ostatniego słowa i postanowiłam się udzielać w spotkaniach rękodzielników organizowanych przez... i w Kamienicy 12
Pozdrawiam z nowym tygodniem :)
Jadwiga

1816/ Listopadowa jesień...

Listopadowa jesień... Podejrzałam ją w świetle słońca, w pozłocie i pąsach na policzkach. Z postrzępionymi wiatrem sukniami. Otulon...

Popularne posty