Dyktando kartkowe...

...zawsze to jest dla mnie wyzwanie nie lada ;)
To jak pisanie szkolnego dyktanda ze słabą znajomością ortografii :p
a wszystko dzieje się w Diabelskim Młynie :)

Potrzebne elementy:
 - baza 10,5 x 15cm
-2 papiery prostokątne: pierwszy mniejszy od bazy 1cm, drugi 2cm od bazy
-3 paski papieru: 1- 3 x 13cm, 2- 5 x 13cm, 3- szeroki na 3cm nie dłuższy niż 10,5cm
-ozdobnik (wycinanka, pasek z dziurkacza, koronka lub podobne) o długości ostatniego paska
- pasek z sentencją
-dodatki: kwiaty, motyle, cekiny- pełna dowolność
-chlapania: farby, mgiełki... 

Dyktando:
- praca w pionie
- na bazę nakleiłam kolejno 2 prostokąty
- teraz schlapałam je
- w pionie nakleiłam pierwsze 2 paski począwszy od większego (5x13 i 3x13)
- na te dwa nakleiłam w poziomie ten 3 cm pasek (3x10,5), pod którym wylądował wymagany ozdobnik, tu użyłam "koronki" z dziurkacza brzegowego
- na wierzch tych ostatnich elementów umieściłam sentencję (odzyskałam ją ze starego kalendarza)
- z lewej strony od sentencji (a mojej prawej) wylądowały wszelkie dodatki: są i kwiaty, i motyl, guziki, także środki sztucznych kwiatów...

Zmierzyłam się z dyktandem Justt, ale zdjęć pracy przed upływem terminu wykonania prac pod dyktando, nie mogę umieścić- należało je wysłać do Justy na e-maila:
justyska661@gmail.com
Chętni do podjęcia dyktanda mają jeszcze czas do jego wykonania do 9 września
-warto zmierzyć się z dyktandem, bo to jak zmierzenie się ze swoimi "słabościami" w dziedzinie scrapbookingu i cardmakingu.  Ja się odważyłam :)
Zapraszam do Diabelskiego Młyna i pozdrawiam
Jadwiga

Popularne posty

1780/ Z odzysku...

1777/ Ach ta natura...