12 miesięcy- 12 kartek...

Od czasu do czasu biorę udział  w wymianach kartkowych. 
Ostatnio też "udzielałam" się u Lidki w sierpniowej wymianie,
której tematem było:

http://misiowyzakatek.blogspot.com/2014/08/wymianka-12-miesiecy-12-kartek-sierpien.html

 Moja karteczka poleciała do Myszkusi (mam nadzieję, że dotarła?),
a do mnie właśnie przyleciała od Milki :)
(zajrzyjcie na Jej bloga, robi bowiem piękne rzeczy :))
...a taką oto karteczkę znalazłam w skrzynce pocztowej
(nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła zbliżeń...)




Życząc wspaniałego wtorku, pragnę "poczęstować" Was tą cudowną chwilą...
...najpiękniejszą chwilą dnia- jego narodzinami.
Najpiękniejsza bowiem chwila to ta, która rodzi w nas radość istnienia.
Każdego bowiem poranka otrzymujemy z rąk Bożych taki prezent, który wywołuje w nas tę właśnie radość istnienia... Wywołuje w nas zachwyt nad wielkością tego, czym Bóg nas otacza...
A gdybyśmy tak mogli przewrócić ten cały świat do góry nogami i zobaczyć jego potęgę i to jak rodzi się w głębi wieczności?... Czy jesteśmy w stanie wyobrazić go sobie i docenić w tym wszystkim ten pojedynczy, ofiarowany przez Boga dzień, w którym nie ma niczego za dużo, ani za mało; niczego, co byłoby bez znaczenia i niepotrzebnego. A my i tak najczęściej traktujemy powierzchownie narodziny dnia- jak kolejną kartkę kalendarza z numerem dnia i miesiąca, którą musimy z niego zerwać...
 







...i zachwyćmy się każdym porankiem, każdym wschodem słońca, każdą chwilą;
bez względu na to jakie niebo mamy nad głową, jakie chmury nad nami,
i tak bowiem każda chwila zapowiada cud istnienia
Pozdrawiam życząc cudownych chwil wynikających z istnienia
Jadwiga
  Ps. znikam kochani- lecę szyć :)
...a co wyniknie z dzisiejszego romansu z maszyną do szycia, pochwalę się fotkami wieczorkiem :)

Popularne posty

1748/ Kocia ciekawość...

1745/ Moje poczynania i podaj dalej...