niedziela, 10 sierpnia 2014

906/ Ta chwila...

Z mapki pogodowej na blogu wiem, że już od jakiegoś czasu pada w innych miejscach miasta. Moje osiedle jakby przygotowuje się do przyjęcia burzy- panuje tak zwana cisza przed burzą; nie porusza się nawet ani jeden listek na rosnących pod oknami drzewach- powietrze stoi w miejscu. Z oddali natomiast słychać delikatne odgłosy burzy i można dostrzec nieznaczne pobłyskiwania. 
A niebo nad głową, bez względu na wszystko, wygląda zachwycająco...









I parę rozbłysków "na sucho"...








Spokojnej nocy
Jadwiga

1916/ Słabość do naparstków...

Słabością niemal każdej krawcowej są naparstki; są i moimi z racji zawodu. Kolejny spacer przyniósł niespodziankę; stałam się posiada...

Czym oddycham :/