Parami...

Nieustannie zachwycam się ręcznie robionymi kwiatami. Mój zachwyt sięgnął zenitu, gdy pierwszy raz zobaczyłam dzieła Ewy, których to paru sztuk nie omieszkałam zamówić :) Ale jak to kwiaty; parę sztuk szybko wyparowało na pracach... Jako że moim zawodem jest krawiectwo i modelarstwo, toteż postanowiłam zawalczyć ze swoim lenistwem co do szycia. W życiu naszyłam się bardzo dużo
i ciężko, toteż mięźwi mnie maszyna do szycia i igła, ale że używam mnóstwo kwiatów w swoich pracach, toteż postanowiłam zawalczyć z owym lenistwem (i niechęcią do szycia), i stanęłam w szranki z igłą i wszelkimi resztkami wstążek i koronek, a także guzików i biżuterii. Trochę niezgrabnie mi szło z początku, (blokada palców), ale w końcu udało mi się uzyskać zamierzony efekt, z którego jestem zadowolona :)
Oto co wyszło spod rąk moich...












Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do oceny tych tworów :)
Jadwiga  

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...