Kurs na materiałowe kwiaty...

Na prośbę paru osób, podjęłam się zrobienia kursiku na moje kwiaty materiałowe. Mam nadzieję, że zdjęcia dość czytelnie pokazują działania krok po kroku. Postaram się też niektóre krótko opisać.







 Pamiętajcie, by po odcięciu nitki natychmiast zrobić supełek, byście nie mieli tak jak ja, że parę razy po nawleczeniu materiału, przy jego ściąganiu, nitka mi uciekła i byłam zmuszona od nowa nawlekać. Wierzcie mi, jest to frustrujące :p




Przygotowujemy sobie od razu kilka, czy kilkanaście takich części, by mieć co ze sobą łączyć. Teraz można zszywać ze sobą lub po prostu przyklejać jedno na drugie- warstw tyle ile jest nam potrzebne. Ja osobiście większość robię z 2 warstw + dodatek ozdobny, ale można i z 3-4 warstw, choć nie widzę takiej potrzeby. dwuwarstwowe w zupełności staną się piękną ozdobą naszych prac. Gdyby któraś z części byla waszym zdaniem za szeroka, to po prostu możecie śmiało ją zwężyć nożyczkami- niech się trochę postrzępi, tak też ładnie i ciekawie wygląda :)



Mam też sposób na części kwiatów z gazy, tiulu, czy innych rzadko tkanych materiałów;
marszczymy je w połowie szerokości i zawijamy 2x tak, jak zawija się papierek cukierka, następnie środek przeszywamy ze 3x, albo jak kto woli, kleimy, by po drodze się nam nie rozwinął..,  









I szykujemy sobie środki kwiatów, do wyboru :)





A tak wyglądają już gotowe kwiaty :)


...i parami :)








Życzę cierpliwości i pomysłowości w robieniu kwiatuszków :)
Jadwiga

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...