niedziela, 31 sierpnia 2014

933/ 9 lat Klaudiusza...

Byłam proszona na obiadek i małe co nieco po obiedzie ;)
Obiadek, jak obiadek- pyszny zresztą jak zwykle u szwagierki,
natomiast tort, choć zamawiany, okazał się przepyszny :)
Dlaczego piszę, że okazał się dobry, bo nie mam zaufania do kupnych,
na samą myśl, robi mi się baaardzo słodko i mdło w gardle.
A ten był wyjątkowy- solenizant sam wybrał o jakim ma być smaku,
i rzeczywiście okazał się łagodny i bez zbytnich kremów ;)
Słuchajcie... malinowy! 
Pierwszy raz w życiu jadłam tort o takim wyszukanym smaku- pycha! ;)




Wiem, że szwagierka i Jej dzieci zaglądają tu do mnie;
z tego miejsca zatem raz jeszcze życzę młodemu człowiekowi
WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE I RADOŚCIĄ SIĘ ZWIE :)

Wam, odwiedzającym, życzę cudownej niedzieli spędzonej w gronie 
bliskich i przyjaciół :) <3
Jadwiga

1816/ Listopadowa jesień...

Listopadowa jesień... Podejrzałam ją w świetle słońca, w pozłocie i pąsach na policzkach. Z postrzępionymi wiatrem sukniami. Otulon...

Popularne posty