Ja tam byłam- "raport"...

...tam tworzyłam, tam spotkałam się z mnóstwem wspaniałych, niezwykle sympatycznych osób, które do tej pory znałam tylko z sieci. W takich warsztatach brałam udział po raz pierwszy w swojej "karierze", i jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwa. Dla mnie to były niezwykłe chwile, które wryją się w pamięć zapewne do końca moich dni. Ta niepowtarzalna atmosfera, ogrom sympatii i wzajemnej tolerancji wzbudziła we mnie poczucie własnej wartości. Tam mogłam zmierzyć się ze swoją "niepełnosprawnością" w tworzeniu, i o dziwo, wygrałam nawet jedno z wielu wyzwań, na pracę recyklingową :D Nie obfociłam jej, więc i nie będę się mogła nią pochwalić, bowiem jeszcze z Wrocławia poleciała do przyjaciółki- anioła, ale chwalę się wygraną- mnóstwem przydasi i dwoma katalogami od sponsora :)




...co nieco też sobie zakupiłam, ale też nie zbijałam bąków- poczyniłam parę prac:
-identyfikator

-pudełko według mapki...


-kartka według mapki...


 -mini album na bazie kart do gry (5,8x8,8cm)



-album na bazie rolek po papierze toaletowym...

Albumik jest do wykończenia- muszę go "przystroić" :)

Nie mogłam się oprzeć i nie zebrać od cudownych scraperek podpisów-
-będzie pamiątka ze spotkania :) <3
 
Wspólne spędzanie czasu z AniąAleksandrąAmlaiKasiąDobrosławą,  Klaudią,
ToresDziwolonkAgąIwąMartąRomąKasiąTengelMariuszemAlicją,  
Anią- Krulikiem, której dziękuję za ciepłe przyjęcie :)  
oraz wieloma innymi osobami, których nie zdążyłam poznać osobiście- to niezwykła przyjemność.
A na koniec zostawiłam deserek;
mini album wykonany przez Mariusza na warsztatach,
którym Mariusz mnie obdarował, Ale żeby nie było, album jest z dedykacją.
Mariusz, z tego miejsca raz jeszcze Tobie dziękuję za ten niezwykły prezent :)



Kochani- tak więc działo się dużo przez te trzy dni. 
Być może ktoś zapyta o zdjęcia- nie robiłam- szkoda było mi czasu,
a poza tym będzie ich mnóstwo na blogach i faceboku.
Pragnę z tego miejsca podziękować za wspólne scrapowanie, wspaniałe chwile wspólnie spędzone :)
Dzięki warsztatom mogłam podejrzeć kilka interesujących mnie "tajemnic" cardmakingu i scrapbookingu; niemniej jednak najcenniejszą rzeczą był pokaz tworzenia kwiatów, przez samą Klaudię, której kwiatami zachwycam się od bardzo dawna... 
Klaudio, dziękuję za cenne uwagi- od teraz biorę się za robienie kwiatków własnoręcznie ;)
Po takiej dawce pozytywnej energii mogę tworzyć bezwstydnie ;)
Już dzisiaj myślę o kolejnych, jesiennych warsztatach- może uda mi się wziąć w nich udział :)
Pozdrawiam moi kochani i dziękuję za cierpliwość w dotrwaniu do końca moich wywodów.
Życzę cudownego popołudnia poniedziałkowego.
Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...