868/ Nauka latania...

Wczesną wiosną pod zadaszeniem wieżowca, w wywietrzniku, założyły sobie gniazdo gapowate. Nie był to jeszcze okres ochronny, więc spółdzielnia śmiało mogła przenieść dopiero co budowane gniazdo do jednej z budek lęgowych, o których tak się chwaliła jakiś czas temu. Na monity mieszkańców (i moje) mających poniżej balkony, spółdzielnia niestety nie reagowała, co spowodowało, że z balkonów nie można, póki co, korzystać :/ Dzisiaj młode uczą się fruwać i zatrzymują się na barierce balkonów. Niestety, też przy okazji brudzą i zaśmiecają balkony i parapety... Jest to frustrujące, ale też i z nadzieją patrzę w "przyszłość", że spółdzielnia upora się z tym fantem po okresie ochronnym, czyli po 10 sierpnia. I znów czeka mnie "walka na argumenty" ze spółdzielnią i jej administracją. A oto obrazek z dzisiejszej nauki fruwania...








Pozdrawiam i życzę wspaniałej soboty
Jadwiga

Popularne posty

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...

1796/ Piątek- trzynastego...