środa, 18 czerwca 2014

859/ Album dla Natanka...

Swojego czasu zrobiłam album z zalegających skrapów, z myślą o przyjaciółce. Jednak przyjaciółka nie chciała go, gdyż jak twierdzi, zdjęcia trzyma w komputerze, a te najciekawsze i najważniejsze od razu oprawia w ramki i wiesza na jednej ze ścian domu. Widziałam tę galerię zdjęć na ścianie- wygląda niesamowicie ;) Tymczasem album zachowałam dla siebie. ;) Powklejałam zdjęcia wnuka Natanka i ozdobiłam okładkę sztucznymi kwiatami. Oto i ona :)







Dziękuję za Waszą obecność i miłe słowa pozostawiane w komentarzach :)
Jadwiga

1877/ Noc moim sprzymierzeńcem...

Poczynione w nocy z grafikami; bezsennej nocy...  Grafiki w jakiś zastanawiający sposób namnażają się w domu; wynajduję je w resztkach ...

Czym oddycham :/