Album dla Natanka...

Swojego czasu zrobiłam album z zalegających skrapów, z myślą o przyjaciółce. Jednak przyjaciółka nie chciała go, gdyż jak twierdzi, zdjęcia trzyma w komputerze, a te najciekawsze i najważniejsze od razu oprawia w ramki i wiesza na jednej ze ścian domu. Widziałam tę galerię zdjęć na ścianie- wygląda niesamowicie ;) Tymczasem album zachowałam dla siebie. ;) Powklejałam zdjęcia wnuka Natanka i ozdobiłam okładkę sztucznymi kwiatami. Oto i ona :)







Dziękuję za Waszą obecność i miłe słowa pozostawiane w komentarzach :)
Jadwiga

Popularne posty

1780/ Z odzysku...

1777/ Ach ta natura...