niedziela, 4 maja 2014

"Przedziwna rzecz te Dróżki"...

Kochani- po kilkudniowej przerwie spowodowanej wyjazdem na pielgrzymkę Śladami Jana Pawła II witam się niezwykle serdecznie, powodowana tęsknotą za Wami. Dziękuję za Wasze odwiedziny i piękne słowa, kierowane w komentarzach, a wiele na pocztę mejlową. Jednak znowu wpadam tu na chwilę, by podzielić się przemyśleniami i odrobiną zdjęć z pielgrzymki. Dlaczego na chwilę?... Bowiem podjęłam pewne postanowienia i przyrzeczenia, które nie pozwolą mi na zbyt długą obecność w sieci. Myślę, że nie potrwa to długo, jednak jest z pewnych względów konieczne. Będę wpadać tu na jakieś 5 minut, by nie tracić z Wami kontaktu, a dowodem tego będzie kilka codziennych zdjęć i krótkich, być może, przemyśleń.


Na dzisiejszy dzień parę przemyśleń i zdjęć z Polskiej Jerozolimy- Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie byłam po raz pierwszy i jestem zauroczona tym zakątkiem Małopolski, szczególnie zaś Dróżkami Pana Jezusa i Matki Bożej. Nie mieliśmy jednak tyle czasu, by przejść te Dróżki, o których Św. Jan Paweł II mawiał: "Przedziwna rzecz te Dróżki..." Zaiste, to kompleks czterdziestu czterech kościołów i kapliczek wkomponowanych w malowniczy krajobraz Beskidu Makowskiego, ciągnących się na przestrzeni dziewięciu kilometrów. Obiekty są tak ze sobą zespolone, że tworzą wyjątkowy, niepowtarzalny pomnik kultury, dostrzeżony przez UNESCO, a dziś jest najwartościowszym zabytkiem światowego dziedzictwa. Nie mnie jednak opowiadać i być za przewodnika, najlepiej opowiedzą to strony: http://www.kalwaria.eu/ oraz filmy, których jest wiele...


A oto parę moich migawek z tego przepełnionego ciszą i spokojem, miejsca, w którym do głosu dochodzą tylko myśli ludzkie i odgłosy natury. Nikt nie ma odwagi podnosić głosu- tu mówi się szeptem...





 Pustelnia św. Heleny i Kaplica Znalezienia Krzyża. Wybudowana dzięki fundacji Jana Zebrzydowskiego (1623-1632), przebudowana przez Józefa Czartoryskiego, właściciela podklasztornego pałacu Czartoryskich (ok. 1750).
Wewnątrz przedsionek, trzy izdebki mieszkalne oraz w części frontowej kaplica Znalezienia Krzyża.
 W ołtarzu obraz przedstawiający Jezusa z krzyżem (XVIIw.) i barokowa figura św. Heleny, a przed nim klęczniki, na których ojcowie bernardyni położyli zeszyty, do których odwiedzający wpisują swoje intencje, podziękowania i prośby- nie mogło zabraknąć i moich...



 Zatarty czasem, nieczytelny, wyryty w kamieniu napis...
Doczytałam się jedynie 1839 (chyba chodzi o rok)
 Wnętrze kościoła ukrzyżowania...
Mikołaj Zebrzydowski







 Kaplica Namaszczenia zbudowana z kamienia ciosowego nakładem asysty cieszyńskiej (1936)...

 ...wewnątrz, w ołtarzu obraz Kazimierza Bieńkowskiego "Namaszczenie Chrystusa"...


 Grób Chrystusa- kościół zbudowany w latach 1605-1609 przez Pawła Baudartha, wg modelu przywiezionego z Jerozolimy. W całości z ciosu i na planie prostokąta






 "Obnażenie"- kaplica wybudowana w 1624 r. w kształcie sklepionego korytarza. Na szczycie dwie kamienne figury Chrystusa Frasobliwego i Matki Bożej Bolesnej; wewnątrz obraz "Obnażenie Chrystusa" pędzla S

 Powyżej z jednym z braci bernardynów, mieszkających w pustelni i koleżanką, na drugim mój M. przed pustelnią świętej Heleny i kaplicą znalezienia Krzyża.

Nie można było sobie odmówić zwiedzenia pokoju, w którym gościł papież, Jan Paweł II podczas swoich pielgrzymek do Sanktuarium. Skromne, nieduże pomieszczenie, w którym wszystko zostało zachowane, jak za obecności w nim naszego papieża Jana Pawła II









Kochani, mam nadzieję, że nie zanudziłam Was ilością zdjęć.
Dziękuję za odwiedziny i za to, że zechcieliście mnie "wysłuchać"
Życzę cudownego czasu i wielu radości wynikających z wciąż odradzającej się natury.
Jadwiga

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...