Po drugie...

Po długim nicnierobieniu poczyniłam też sobie okładkę na zeszyt A4 z kieszonką na tagi. Okładka skromna, bo skromna, ale takie było zamierzenie. Oto i ów...








Jadwiga :)

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...