czwartek, 17 kwietnia 2014

Nowy dzień...

Dzień jak każdy, trzeba iść naprzód, choćby po trupach-tak niestety robi większość. A czy ta większość wie też, że oto dziś mamy pamiętny dzień; dzień ustanowienia przez Chrystusa najświętszych sakramentów: Mszy Świętej i sakramentu służebnego kapłaństwa... To dziś rozpoczyna się Triduum Paschalne... Przed nami surowy ołtarz, zasłonięty Krzyż, puste Tabernakulum, Ciemnica... kto z nas będzie czuwał przez tę noc?... Nawet natura jakby chciała ukryć przed światem Tego, przed którym przecież nic nie da się ukryć...







Bardzo często jestem świadkiem takich widoków o poranku, jednak dzisiaj był to wyjątkowy widok, jakby przygotowany przez samego Boga, li tylko dla moich oczu. Bezchmurne niebo, poprzecinane śladami niedawno przelatujących samolotów, ziemia pokryta nocnym szronem, a w tym wszystkim mgła wplatająca się w każdy zakamarek, w każdą gałąź, walcząca z każdym promieniem słońca... I już wiadomo, które tę walkę wygra ;) Ten widok, to jak obietnica światła; zapewnienie, że po nocy przychodzi dzień, a po burzy słońce. To jak nowa wiosna w naszym życiu- moim życiu. Nowy poranek pełen słońca, rozśpiewanego ptactwa i pachnących kwiatów. Jestem wdzięczna Bogu za ten poranek, za to, że dzisiaj kazał się obudzić tuż po świcie, że zaprosił na powitanie tego wyjątkowego dnia, że pozwolił zauważyć tę niezwykłą grę światła i mgły...

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...