Chorobowo i dziękczynnie...

Wpadam tu na chwilę by podziękować Wszystkim za karteczki świąteczne, życzenia i wszelkie słowa przyjaźni na blogu, w meilach i skrzynce pocztowej. Choroba złożyła mnie do łóżka i ciężko jest mi się z niego wywlec- niestety, wiek robi swoje :(  Jednak trudno i nie fair by było z mojej strony milczeć na wszystkie Wasze dowody przyjaźni. Oprócz wielu meili i karteczek, dzisiaj dostałam pięknie ozdobioną okładkę od Kasi z bloga Pasje Kejt, o której zrobienie poprosiłam. Kasia z przyjemnością odpowiedziała na moją prośbę i w szybkim tempie (choć prosiłam na sierpień) i oto co znalazłam w pudełku adresowanym na moje imię :) <3 Jest to okładka na album do zdjęć dla dwulatki- dla mojej wnusi Oleńki. Zajrzyjcie do Kasi koniecznie- tworzy bowiem przepiękne rzeczy. Teraz ja muszę porobić poszczególne strony, przyozdobić je, wypełnić zdjęciami i poleci w sierpniu z moim M. do wnusi, do UK.







A teraz wracam do łóżeczka, bo ledwie siedzę, a do wtorku muszę być w pełni sprawna w związku z wyjazdem "Śladami Jana Pawła II", o którym wspominałam w jednym z wcześniejszych blogów. Moim marzeniem jest się spotkać z tymi, którzy mieszkają w pobliżu trasy wycieczki, w miarą Waszych możliwości... Do niedzieli mam zamiar stanąć na nogi i wrócić do Was, na Wasze blogi. Pooglądać i poczytać i w miarę możliwości zostawić ślad swojej obecności, za którą to ja z tego miejsca, bardzo serdecznie Wam dziękuję ;)
Jadwiga

Popularne posty

1748/ Kocia ciekawość...

1741/ Potrzebowała zmian...

1745/ Moje poczynania i podaj dalej...