Zakładka...

Postanowiłam zrobić sobie zakładeczkę do książki, powodowana zazdrością o piękne dzieło Pasje Kejt Za zgodą oczywiście, bowiem trudno nie zauważyć, że bardzo podobna, a nie chciałam być posądzona o plagiat; i tak oto powstał lift...


 tej pięknej zakładki...

Zdjęcie: Zakładka powstała dla pani ,która kocha książki i zawsze do zakładania używa linijki :) Może teraz to się zmieni:)

 Nie wiem co na to powiecie, ale zakładka Pasje Kejt "godna" zliftowania, a że u mnie wciąż jest ich brak, bo co zrobię to wydam, toteż kolejny raz zrobiłam sobie zakładkę. Jak długo utrzyma się u mnie, Bóg raczy wiedzieć ;) ;) ;) Przy okazji znalazłam parę pasków papierków, z których mam zamiar zrobić jeszcze parę zakładek ;) Pozdrawiam Was serdecznie i iście wiosennie i słonecznie :)
Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...