Rolo- album...

Opieka nad pacjentem zajmuje mi nieco czasu, toteż trochę mniej mnie bywa na blogu. Między szpitalem, a domem- między śniadaniem, a obiadem- między autobusem, a tramwajem, zaduma nad przemijaniem. Zaduma nad tym, co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze. Człowiek pędzi najszybszym pasem ruchu "bez trzymanki", ugania się za utopią, a spotkawszy na swej drodze przyjaciela, w pośpiechu i zdawkowo pyta: "Co słychać?" I..... nie czekając odpowiedzi- znika. Kiedy jest ten czas, by się zatrzymać?... Kiedy jest ta odpowiednia chwila na kontakty z bliskimi?... Wciąż ważymy, planujemy, ustawiamy- i tak na prawdę, nie wiemy po co to wszystko. Mijamy ludzi na ulicy, przechodzimy obok kwitnących kwiatów, czas przecieka nam między palcami- kiedy jest ten czas na zatrzymanie się choć na chwilę,na zadumę, na przemyślenia?... Nie mamy tego czasu. Każdą bowiem chwilę zamieniamy na gonitwę; byle szybciej, byle do przodu, byle jak... Nie zawracamy sobie głowy nikim innym, jak tylko nami samymi. Bo i po co?... Wybaczcie- to przemyślenia z punktu widzenia wolontariuszki- opiekunki kogoś, kto tak jak ja, pędził najszybszym pasem ruchu. Pędził... aż zaskoczyła go ta chwila, kiedy jeśli nie on sam, to Bóg go zatrzymał. Szkoda tylko, że ku trosce najbliższych... I tak w zadumie nad przemijaniem tworzyłam w ciszy kolejną moją pracę. Och- gdyby ona mogła mówić... Nie spieszyłam się, pracowałam nad nią powoli, wyważenie, wręcz celebrowałam rękodzieło, aż powstał kolejny mini-album na bazie rolek po papierze toaletowym...


 Kochani, nakręciłam też filmik, by pokazać szczegóły, ale już gotowej pracy. 
Z pewnych względów... nie nakręcam czynności nad nim ani nad żadną inną pracą.
Pozdrawiam cieplutko i życzę dobrej nocy tym, którzy jeszcze tu bywają, czy zajrzą, a miłej niedzieli Wszystkim, którzy odwiedzą mnie już od rana
Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...