Przesyłka i notes...

Coś mnie tchnęło, by wyjrzeć przez okno, a właściwie, by zrobić zdjęcie pewnemu pojazdowi. Jakbym wiedziała, że przyjechał właśnie do mnie, a przecież widuję go niemal codziennie. Skąd to przeczucie?... Kiedy wokół parkingu stoją trzy potężne bloki a w każdym po około 180 mieszkań ;) ;) ;)

Ale nie-nim przywieziono właśnie dla mnie przesyłkę...


Przesyłeczka, a jakże, od naszej Kochanej Basi z 5 pór roku. Już świąteczna z piękną bazią, która będzie mi towarzyszyć na Mszy w Palmową Niedzielę. Basia dołączyła świeczuszkę- jajo i karteczkę własnoręcznie zrobioną z przemiłymi życzeniami. Basiu droga, dziękuję Tobie za ten dar, który jest niezwykle cenny dla mnie, bo wyraża naszą przyjaźń, choć osobiście nie znamy się. Pozdrawiam Ciebie z tego miejsca niezwykle serdecznie i czule...
Zanim jednak odwiedził mnie doręczyciel, pobawiłam się trochę. I tak z serwetek zrobiłam sobie papier ozdobny, który wykorzystałam do mojej kolejnej pracy...


...i takie mniejsze papierki z przecudnym wzorem :)
chyba jednak będą musiały troszkę poczekać na swoje pięć minut z widocznych powodów,
ale skoro mają przetrwać tak długi czas, to musiałam "zabezpieczyć" w ten sposób 
rozwarstwioną już serwetkę; na przyszłość jakby znalazł ;)


Kochani- dziękuję za Wasze odwiedziny i miłe słowa,jakie pozostawiacie w komentarzach.
Życzę miłego wieczora i spokojnej nocy
Jadwiga

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...