Zanim przetworzy się film...

Po raz trzeci próbuję nagrać film do poprzedniego posta, by pokazać albumik, ale niestety, za oknem szaro, buro i ponuro, więc nie bardzo mi wyszły dwa poprzednie. Powiadają, że do trzech razy sztuka- może więc teraz?... Zanim jednak pokażę poprzednią pracę na filmie, kolejna zajaweczka. Z tego, co wpada w ręce, a żal wyrzucić... Z tego, co się chomikuje, bo może się przyda... Z tego, co zawala wszelkie zakamarki... Te paski papieru wizytówkowego zostają po odcięciu, bowiem tworzę głównie kartki w kwadracie. Co nie pójdzie pod wykrojniki, to jest odkładane do pudeł. Nazbierało się tego sporo, cóż więc zrobić?... Ano, coś się tworzy, ale pracy z tym sporo...


Pozdrawiam niezwykle serdecznie i dziękuję za Wasze komentarze, co utwierdza mnie, że warto tworzyć, warto robić to, co się lubi, a jednocześnie podoba się Innym... Spokojności życzę i pogody ducha ;)
Jadwiga

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...