Uśmiech i serce...

Karteczkę wykonałam na bazie papierów niegdyś zakupionych w Lidlu. Do bukietu użyłam kwiatków własnoręcznie zrobionych według kursu Klaudii, do którego link umieściłam na pasku bocznym. Nie są one tak precyzyjne jak Klaudii, ale cieszy mnie fakt, że w ten oto sposób kończy się powoli mój "kłopot" z kwiatami. Bukiecik zawiera też tak bardzo przeze mnie ulubione guziki i tiul, dodający lekkości... Motyl zaś odfrunął- czyli uszykowany ostał się na biurku ;)


Dziękuję za Wasze odwiedziny i miłe słowa pozostawiane w komentarzach. 
Życzę mnóstwa cudownych chwil wypełniających dzisiejszy dzień ;)
Jadwiga :)

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...