Czarno biała...

Całe życie podobały mi się groszki- szczególnie zaś czarne na białym tle. W mojej młodości bluzeczka w taki deseń, z białym, koronkowo- perełkowym kołnierzykiem w tzw. łódeczkę, zapinana na plecach na całej jej długości, należała do eleganckiej garderoby. Toteż, gdy wpadł mi w ręce papier o tym wzorze, niezwłocznie go pocięłam- jak na krawcową przystało- i zrobiła, tę oto karteczkę. Nie jest to wprawdzie bluzeczka mojej młodości, ale karteczka, powiem nieskromnie, równie elegancka...








Pozdrawiam cieplutko w środowe, słoneczne przedpołudnie, życząc miłego dzionka
i serdecznie dziękuję za odwiedzinki i komentarze :)
Jadwiga


Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...