Recyklingu ciąg dalszy...

Dzisiaj dwie karteczki z recyclingu- pierwsza jest kontynuacją przyniesionego ostatnio kartonu...


-druga z okładki starej książki przyniesionej z punktu skupu makulatury, a właściwie z jej wyklejki


...a z jednej jej części okładki zrobiłam już kiedyś pracę na wyzwanie- zachowała się do dnia dzisiejszego. A oto moja praca, kiedy uprawiałam w głównej mierze recycling. Po małych poprawkach wykorzystam ją jako okładkę do szytego notesu


A za oknem słonecznie i mroźnie...


Pozdrawiam, Kochani, i życzę wspaniałych chwil i cudownego czasu :)
Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...