Na wydaniu...

Z wczorajszej zajaweczki wyszedł mi notesik. Ktoś zapytał: Dlaczego psuję? Bowiem był już cały zapisany, a podobała mi się grafika okładki i zapragnęłam ją wykorzystać. Pozszywałam więc nowe kartki, ty razem niebieskie, bo jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, to co ma- (z recyclingu)  :) Notesik postanowiłam przeznaczyć na rozdawajkę, do którego dołożę trochę przydasi i resztek różnego regimentu :) Kto chętny?... Oto ów...


 Kochani, nie wiem, co się stało, ale nie widzę komentarzy :( nawet nie mam tej opcji na blogu :(
Chyba nie zdmuchnął mi tego hulający za oknem, nieprzyjemnie mroźny wiatr.
Dziękuję jednak za odwiedziny, bowiem to mogę stwierdzić po liczniku i życzę spokojnego wieczoru
Jadwiga

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...