W blasku świec...

Kilka kolejnych karteczek,których "produkcja" zajęła mi dwa dni. Wieczorne światło nie sprzyja robieniu zdjęć- w dzień także jest szarawo, toteż z pomocą przyszedł świecznik świąteczny, którego blask rozświetlił nieco prace. Są to kolejne karteczki, które trafią w czcigodne ręce księdza Marka.
No i zrobiło się świątecznie :)












 Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze pod postami :)
Jadwiga

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1758/ Ogród dzieciństwa...

1766/ Owocne spotkanie...